wtorek, 9 lipca 2013

Od Walt'a CD Historii Ciconii - Nieprzyjemny poranek.

-Mnie nie przestraszyłeś-rzuciłem i popatrzyłem w górę.Latał tam sokół. Wymknąłem się i zmieniłem w sokoła. Nagle na niebie pojawiły się dwa sokoły-Ja i Sun, która była moją koleżanką z powietrza.
~Ciekawe czy zauważą?~myślałem.
-O czym myślisz zapytała Sun.
-O tym czy zauważą że mnie nie ma-rzuciłem i zacząłem pikować na nich z powietrza.
-Och!-krzyknęła Ciconia.
-Kriiii!!!!-wrzasnąłem i wylądowałem Damienowi między uszami.
-Co za wredny sokół!-krzyknął zrzucając mnie.
Upadłem niefortunnie i zwichnąłem skrzydło.
-Zobacz co mu zrobiłeś!-krzyknęła alfa dopadając mnie.
Zabrali mnie do jaskini, nad którą krążyła Sun. Postanowiłem zapytać w myślach Cic:
-Nie robię kłopotów?-popatrzyła na mnie.
-Wiem że to ty Walt, i nie, nie robisz kłopotu-powiedziała.
Odmieniłem się. Wstałem kulejąc i dmuchnąłem. Z ognia wytworzyłem kwiaty i dałem jej.
-Czy zechcesz być moją partnerką?-zapytałem cicho.
(Ciconia?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz